Jak wygląda przy ospie wietrznej zarażanie?

Czasami jest tak, że jeśli wiemy w jaki sposób można się zarazić jakąś chorobą, to staramy się unikać sytuacji, w których mogłoby dojść do tego zarażenia. To znacznie zwiększa nasze szanse na to, że uda nam się nie zachorować. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. Taka ospa wietrzna przenoszona jest drogą kropelkową, w dodatku ujawnia się po 3 tygodniach od kontaktu z osobą chorą, a to oznacza, że nie tylko nie mamy jak się przed nią chronić, ale również przez pewien czas możemy nawet nie mieć pojęcia, że zachorowaliśmy.

Dlatego warto wiedzieć, jak to wygląda z tym zakażeniem ospą wietrzną, abyśmy wiedzieli, czego powinniśmy się spodziewać.

Nie da się chronić

Ponieważ przebywamy w otoczeniu różnych ludzi, bardzo często obcych, to nie możemy mieć pewności, czy oni wszyscy chorowali już na ospę wietrzną, czy może właśnie ktoś z nich na nią choruje. Prawda jest taka, że można się nią zarazić drogą kropelkową, a więc wystarczy, że chory psiknie albo zakaszle w naszej obecności, jak i przez korzystanie z tych samych rzeczy co osoba chora. Jeśli chorowaliśmy wcześniej na ospę wietrzną, to nawet jak wiemy o tym, że ktoś jest chory, to nie mamy się czym martwić.

Gorzej jeśli nie chorowaliśmy, bo wówczas istnieje duże prawdopodobieństwo, że teraz zachorujemy. Warto wiedzieć, że dzieci przechodzą ją łagodniej niż dorośli, i jest wówczas znacznie mniej powikłań. Jednak w każdym przypadku ospa wietrzna potrzebuje 3 tygodni od zarażenia, żeby się ujawnić. Przez ten czas na szczęście nie zarażamy, ale zaczynamy to robić na 2 dni przed pojawieniem się wysypki i trwa to do momentu, aż wszystkie krostki zamienią się w strupki.

Nie mamy świadomości

Ponieważ objawy przed pojawieniem się wysypki, są trudne do jednoznacznego rozpoznania. W końcu gorączka, ból mięśni, osłabienie i brak apetytu mogą występować przy różnych chorobach, jak chociażby przeziębienie, to na początku nie będziemy mieli nawet pojęcia, że zarażaliśmy. Jednak kiedy pojawi się wysypka i nie będziemy już mieli wątpliwości, powinniśmy ograniczyć do minimum kontakt z innymi ludźmi, tak aby ich dalej nie zarażać i jeśli jest taka możliwość, to uprzedzić te osoby, z którymi mieliśmy kontakt w ciągu ostatnich 3 tygodni. Jeśli nie chorowaliśmy w dzieciństwie na ospę wietrzną i nie chcemy ryzykować, że zachorujemy w dorosłym życiu, co będzie się wiązało z cięższym przebiegiem choroby, to warto pomyśleć o szczepieniu.

Jest ono całkowicie bezpieczne, a jednocześnie daje 95% skuteczności, co oznacza, że będą istniały małe szanse na to, że się zarazimy ospą wietrzną.